Image
Top
Navigation
Grudzień 19, 2016

Moje horyzonty smaku

dscf1292fot. Beata Śniechowska

Gotowanie to moja największa pasja, której oddaję się bezgranicznie. W mojej kuchni staram się pielęgnować polskie tradycje i korzystać z lokalnych produktów. Nie przeszkadza mi to w wymyślaniu coraz to nowszych połączeń smakowych, którymi często zaskakuję innych a niekiedy nawet i siebie. Niebawem otwieram własną, wymarzoną restaurację we Wrocławiu. Będziemy serwować w niej specjały kuchni polskiej przy użyciu świeżych, dolnośląskich produktów (nie zabraknie ryb milickich, serów ślubowskich czy dolnośląskich miodów). To taki mały ukłon w stronę mojego Wrocławia i staropolskiej tradycji. Nie była bym jednak sobą gdybym nie dodała w kuchni szczypty nowoczesności, dlatego wszystkie dania w mojej restauracji będą serwowane w mocno odświeżonej i innowacyjnej krasie. W końcu odważne, zaskakujące kształtem i formą podania potrawy to mój znak rozpoznawczy. Dlatego bardzo ucieszyło mnie wyzwanie, które otrzymałam od kawy Davidoff Horizon, zawierające się w czterech słowach: poszerz swoje horyzonty smaku.

dscf1254

Od razu pomyślałam, że to idealne zadanie dla mnie i wzięłam się do pracy tworząc równolegle desery do nowego, restauracyjnego menu. Moi Goście będą mieli okazję skosztować jak smakuje beza z musem z marakui obsypana kruszonką wasabi, czekoladowe ciastko, w którym czekoladę czuć będzie do potęgi „entej” zaserwowane z kajmakiem i kwiatami soli oraz zatopić się w dekonstrukcji sernika czyli musie twarogowym z lodami z hibiskusu, ciepłej brioche oraz karmelizowanymi w winie figami. Poszerzając swoje horyzonty smaku chciałam przygotować jeszcze bardziej niezwykły deser, który mógłby zaskoczyć moje kubki smakowe. I tak właśnie powstała buraczana beza z musem czekoladowo-kawowym z dodatkiem pieprzu i jadalnej ziemii. Żeby było jeszcze ciekawiej białka i cukier do bezy najpierw podgrzewam aż cukier się rozpuści, a następnie ubijam ze świeżym sokiem z buraków. Wszystko to sprawia, że zmysły wariują a słodycz unosi się w powietrzu. Co z tego będzie? Piękny i pyszny deser. Idealny do wyrazistej, aromatycznej kawy. Praca przy realizacji podjętego wyzwania jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że własny smak to ciągłe poszukiwania i eksperymenty. Kawa Davidoff Horizon zainspirowała mnie do wyprawy w nowe, niezbadane rejony w celu odkrycia niestandardowych i odważnych kompozycji smakowych. Ciekawa jestem co Wy sądzicie o takim połączeniu i czy spróbowalibyście mojego deseru?

dscf1267

Poniżej przepis na „buraczaną bezę”:

200 g białek
400 g drobnego cukru
Ok. 70 ml soku z buraków

dscf1318

Do garnka o grubym dniem przelać białka, dodać cukier. Całość podgrzewać na małej mocy palnika. Białka należy cały czas mieszać z cukrem, aż jego kryształki całkowicie się rozpuszczą. Mieszaniny nie należy przygrzać i w razie konieczności co jakiś czas ściągać białka na bok. Następnie białka z cukrem przelać do metalowej misy robota planetarnego. Ubijać na średnich obrotach, wlać sok z buraków i nadal ubijać aż powstanie puszysta masa bezowa. Piekarnik rozgrzać do temperatury 90 st C. Ubite białka przełożyć do rękawa cukierniczego z dekoracyjną tylką. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyciskać beziki na papier do pieczenia. Piec ok. 1,5 godziny aż bezy będą z wierzchu chrupiące a w środku miękkie i ciągnące.

dscf1372

Zostaw komentarz

Kategorie

Blog

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress