Image
Top
Navigation
Sierpień 19, 2014

Maliny zapiekane pod „koglem – moglem”

DSCF9273-2fot. Beata Śniechowska

Tym razem czas na wycieczkę do smaków dzieciństwa…dzisiejsza wizyta u Dziadka zaowocowała koszykiem świeżych malin oraz sporą dawką ciepła, wspomnień i uśmiechu… Wszystko to sprawiło, że zaczęłam zastanawiać się co by tu zrobić z pięknych, słodkich, długo i leniwie wygrzewających się na słońcu malin ? I tak oto powstał inspirowany smakami dzieciństwa lekki, pyszny i delikatny deser: MALINY ZAPIECZONE POD PUSZYSTYM „KOGLEM MOGLEM” !

DSCF9210SKŁADNIKI NA 3 – 4 PORCJE: 

350 g świeżych malin
2 jajka
1 kopiasta łyżka cukru pudru
1 łyżka cukru trzcinowego (ewentualnie białego)
szczypta soli
1,5 łyżka likieru Grand Marnier
dodatkowo: 1 łyżeczka cukru pudru do dekoracji

Maliny myjemy, suszymy, dzielimy na 3 – 4 porcje i przekładamy do żaroodpornych miseczek. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 210 st C (funkcja grill, ewentualnie termoobieg + górna grzałka).

Jajka rozbijamy, oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy z 1 łyżką cukru trzcinowego na jasną, puszystą masę. Następnie dodajemy 1,5 łyżki likieru i mieszamy z żółtkami.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodajemy cukier puder i ubijamy jeszcze przez 1-2 minuty. Za pomocą silikonowej łopatki przekładamy ubitą pianę do utartych żółtek i delikatnie mieszamy.

Puszysty „kogel – mogel” przekładamy bezpośrednio na maliny. Naczynia żaroodporne z malinami i masą jajeczną wkładamy na najwyższą półkę piekarnika. W zależności od rodzaju piekarnika zapiekamy maliny od 3 do 6 minut. Najlepiej obserwować deser przez szybkę piekarnika – kiedy masa jajeczna delikatnie się przyrumieni (ale nie będzie przypalona), wyciągamy zapieczone pod koglem moglem maliny, posypujemy cukrem pudrem i serwujemy!

Smacznego !

DSCF9236-2

 

 

Komentarze

  1. maniek

    Pychota !

    • Beata Śniechowska

      To prawda! Czasem tak niewiele trzeba, by rozpieszczać nasze podniebienia :).

  2. Maciek

    Serdecznie gratuluje!jestem szefem kuchni, mieszkałem całe życie we Wroclawiu a od dwóch lat mieszkam z rodziną w Niemczech. Podziwiam Twoja odwagę, mam nadzieje ze Ci się uda:) pozdrawiam Maciek

    • Beata Śniechowska

      Cześć Maciek!!! Bardzo dziękuję Ci za motywację i wsparcie. Zawód, który wybraliśmy jest naprawdę ciężki, ale jak ktoś to kocha, to może góry przenosić! Pozdrawiam serdecznie z Wrocławia, Beata!

Zostaw komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress