Image
Top
Navigation
Luty 26, 2014

Lasagne na winie

_MG_6825afot. Piotr Bolko

Absolutnie boska lasagne z kremowym beszamelem, wyrazistym sosem mięsno – pomidorowym i parmezanem. Jeżeli nie macie parmezanu lub jest on po prostu za drogi, to proponuję wykorzystać literwski ser dziugas o lekko pikantnym smaku, który charakteryzuje się intrygującym owocowym aromatem!

PRZEPIS NA 6-7 PORCJI

  • Ok. 250 – 300 g płatków lasagne

Sos beszamelowy:

  • 750 ml mleka
  • 80 g masła pokrojonego w mniejsze kostki
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej
  • Sól, świeżo mielony biały pieprz

Sos mięsno – pomidorowy:

  • 700 g passaty pomidorowej
  • 700 g mielonej wołowiny
  • Garść listków bazylii
  • ½ natki pietruszki (tylko listki)
  • 2 małe, obrane marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 cebule
  • 1 papryczka chili (bez pestek)
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 150 ml czerwonego, wytrwanego wina
  • Sól morska, czarny pieprz (młotkowany), 1 łyżka suszonej bazylii i oregano, 1/2 łyżki suszonego tymianku
  • Opcjonalnie: 1 łyżka octu lub kremu balsamicznego 

Dodatki:

  • 125 g startego parmezanu, pecorino, (ewentualnie DZIUGASA – jest ok. 40% tańszy i również świetnie się nadaje do tego dania)
  • Listki bazylii do dekoracji

Zaczynamy od przygotowania sosu beszamelowego. Masło rozpuszczamy w rondlu o grubym dnie, a następnie wsypujemy do niego mąkę. Stale mieszając, smażymy do momentu, aż składniki się połączą i mąka będzie „zasmażona” – czyli nie będzie już surowa. Proces ten zajmuje ok. 5-6 minut. Następnie bardzo powoli wlewamy mleko i cały czas mieszamy trzepaczka aż do uzyskania gładkiej masy. Gdy sos beszamelowy znacznie zgęstnieje, ściągamy go z palnika, doprawiamy solą, białym pieprzem, gałką muszkatołową i delikatnie mieszamy. Warzywa  i zioła (cebule, marchewki, czosnek, chili, bazylię, natkę) myjemy, osuszamy i kroimy na mniejsze kawałki. Następnie wszystkie rozdrabniamy w mikserze (jeżeli nie posiadasz miksera, to marchewki zetrzyj na drobnej tarce, a pozostałe warzywa bardzo, bardzo drobno posiekaj). Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy zmiksowane warzywa z ziołami i smażymy ok. 3-4 minuty. Następnie dodajemy mielone mięso, sól morską, młotkowany czarny pieprz, bazylię, oregano i tymianek i smażymy ok. 5 minut. Całość podlewamy czerwonym winem, czekamy aż połowa się zredukuje i dopiero wtedy wlewamy passatę pomidorową (i ewentualnie krem lub ocet  balsamiczny). Zmniejszamy moc palnika, przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy całość przez ok. 20 – 30 minut. Piekarnik nagrzewamy do 220°C. A teraz uwaga! Bardzo ważne, żeby zacząć od właściwego sosu. Na spód naczynia żaroodpornego lub blachy do zapiekanek wlewamy łyżką wazową sos beszamelowy, układamy na nim makaron do lasagne, następnie znów sos beszamelowy, później mięsno – pomidorowy i posypujemy warstwą parmezanu. Układamy kolejną warstwę makaronu, sos beszamelowy, mięsno – pomidorowy i ponownie starty parmezan… i tak jeszcze ok. 2-3 razy. Na sam wierzch wlewamy pozostały sos mięsno – pomidorowy i posypujemy całość parmezanem i pieprzem. Naszą lasagne przykrywamy arkuszem folii aluminiowej i wstawiamy ją do nagrzanego piekarnika na  ok. 20 minut. Po tym czasie ostrożnie ściągamy folię aluminiową i zapiekamy jeszcze przez 3-4 minuty. Lasagne wyciągamy z piekarnika, chwilę studzimy i kroimy na kwadratowe porcje.

Makaron podajemy z lampką tego samego wina, które wykorzystywaliśmy do przygotowania sosu.

sMaCzNeGo !

Komentarze

  1. Agnieszka

    Pani Beatko dziekuje za ten przepis bo jest genialny,jest. Pani mistrzem! wszyscy zwariowali na jej punkcie.i nie mogli się nachwalic a to.wszystko Pani zasluga,;-) zawsze stosuje sie do Pani rad i są efekty, ściskam mocno. Agnieszka z hozej ;-)

  2. Agnieszka

    Będę musiała ją zrobić drugi raz w.przeciągu tygodnia bo mój narzeczony nie mógł się.jej nachwalic i chce jeszcze ;-) jeszcze trochę i będziemy uzaleznieni od pani przepisow. ;-)Ściskam mocno. A

  3. Mega ! Robię kolejny raz i kolejny raz nie mogę sie doczekać ;) zdecydowanie pogrążyła moja klasyczna z wołowina i szpinakiem :p

    • Beata Śniechowska

      Kaju, bardzo się cieszę! Ta lasagna to ulubione danie mojego Macieja. A ja przyznam szczerze, że Twoja ze szpinakiem i wołowiną brzmi równie kusząco. Pozdrawiam i życzę smacznego :)

Zostaw komentarz

Kategorie

Blog

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress