Image
Top
Navigation
Październik 29, 2013

Cantuccini z migdałami

cantucci(fot. Beata Śniechowska)

Cantuccini to chrupiące, migdałowe ciasteczka, które najczęściej stanowią dodatek do białego wina Vin Santo. Jest to rzeczywiście wspaniałe połączenia, chociaż przyznam się, że ja lubię zanurzyć takie ciasteczko w świeżo zaparzonej kawie z mlekiem…

Pomimo, że cantuccini są przepysznym dodatkiem do wina, kawy czy herbaty, to może się zdarzyć, że nie zjecie ich w ciągu jednego dnia. Ciasteczka te bez problemu można przechowywać w słoiku lub hermetycznej puszce przez ok. 2 miesiące.

PRZEPIS NA OK. 60 SZTUK

  • 400 g mąki
  • 220 g cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka + dodatkowo 1 do posmarowania ciastek
  • 120 g obranych migdałów*
  • skórka starta z 1 dużej pomarańczy
  • 2 szczypty cynamonu
  • 1 szczypta soli

Migdały siekamy na drobne kawałeczki i prażymy na suchej patelni aż lekko się zrumienią. Ucieramy mikserem 3 jajka z cukrem na puszystą masę. Gdy składniki się połączą wyłączamy mikser, dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, sól, cynamon, skórkę pomarańczową oraz migdały i mieszamy razem drewnianą łyżką lub wyrabiamy ręcznie.

Ciasto dzielimy na 4 części. Z każdej części formujemy wałek o średnicy ok. 4 cm (ciasto może lepić się do rąk, dlatego w trakcie jego formowania, oprószamy je małą ilością mąki).

Piekarnik nagrzewamy do temperatury ok. 180°C. Wałeczki z ciasta układamy na wyłożonej papierem pergaminowym blaszce do pieczenia i pieczemy ok. 12-15 minut. Po tym czasie wyciągamy cantuccini z piekarnika, lekko studzimy i tniemy ostrym nożem na ok. 1,5 cm ciasteczka. Ciasteczka ponownie układamy na pergaminie, smarujemy każde roztrzepanym jajkiem i ponownie wkładamy do piekarnika na ok. 8-10 minut. Gdy ciasteczka się przyrumienią, wyciągamy je, studzimy, otwieramy butelkę Vin Santo i degustujemy.

*Jeżeli macie migdały w skórce to włóżcie je do miski i zalejcie wrzącą wodą. Po ok. 60 minutach skórki staną się bardzo miękkie i łatwe do usunięcia.

Smacznego!

Komentarze

  1. Karolina

    Właśnie zrobiłam te ciasteczka :) Są pyszne! Ale chciałabym zapytać ile dodaje się proszku do pieczenia, bo w składnikach nie jest wymieniony. Dodałam 1 łyżeczkę i jest w porządku, ale nie wiem czy właśnie tyle trzeba było go dodać ;)

    • Beata Śniechowska

      Cześć Karola! Bardzo się cieszę, że cantuccini Ci posmakowały. Ja również je uwielbiam :). Jeżeli chodzi o proszek do pieczenia, to ja dodaję ok. 1,5 płaskiej łyżeczki (zaraz uzupełnie przepis :D). Pozdrawiam gorąco, b.

  2. Uwielbiam cantuccini. Chcę je upiec wg tego przepisu. Mam pytanie, czy ciasteczka smarujemy roztrzepanym całym jajkiem czy tylko żółtkiem? Pozdrawiam

    • Beata Śniechowska

      Maju, ja smaruję całym, roztrzepanym jajkiem ! Pozdrawiam

      • Dzięki, jutro zakupy a potem (jak tylko będę mieć trochę czasu), przystępuję do pieczenia

        • Beata Śniechowska

          W takim razie 3mam kciuki i czekam na ciasteczkową relację :) ! Buziaki

          • Maja

            Ciasteczka wyszły pyszne :).Musiałam tylko piec je trochę dłużej. Dziękuję za świetny przepis .Pozdrawiam

  3. Kakulkasia

    Świetna strona i extra przepis! Dzięki!

    • Beata Śniechowska

      Dziekuje Kakulkasia! Zaglądaj do mnie częściej

Zostaw komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress